Dzika róża – darmowe zakupy

Wyślij ten wpis znajomym!

Przy okazji treningu (robię sobie ostatnio marsze i marszobiegi po lasach) zrobiłem sobie małe „darmowe zakupy”, mianowicie zaopatrzyłem się w owoce dzikiej róży. Owoców róży jest wszędzie dużo i mało kto je zbiera, ponieważ ludzie nie wiedzą, że te owoce są nie tylko jadalne, ale są bogatym źródłem witaminy C oraz innych cennych substancji.

Przepisów na przetwory z róży, nalewki i inne specyfiki znajdziesz w internecie wiele. Odpal zatem wyszukiwarkę i zobacz, co z niej można zrobić, jeśli jednak nie masz ochoty na intensywne poszukiwania zdrowotno-kulinarne to zasugeruję najprostszy sposób na wykorzystanie dzikiej róży.

Na zdjęciu widzisz małą porcję owoców dzikiej róży. Wystawiłem ją na kartce w pobliżu grzejnika. Owoce zasuszą się wkrótce, pomarszczą i stwardnieją. Następnie wystarczy wziąć kilka owoców i zaparzyć przez kilka minut z dodatkiem czarnej herbaty. Smakuje to o niebo lepiej niż popularne herbaty różane ze sklepu, w których w rzeczywistości jest więcej hibiskusa niż polskiej róży. Zastosowanie – długie zimowe wieczory, podły humor i sytuacje okołoprzeziębieniowe.

Weź ze mnie przykład i także pójdź na „darmowe zakupy” do lasu, na łąkę czy do parku, gdzie znajdziesz ten niedoceniany polski skarb.

Smacznego!


Wyślij ten wpis znajomym!