Internet w T-mobile. Recenzja: suplement.

Wyślij ten wpis znajomym!

W sprawie recenzji internetu mobilnego T-mobile doszedł mnie głos krytyczny, który jednakże uznałem za ciekawy i warty odpowiedzi. Proszę bardzo – mamy wolność wypowiedzi. smuteczek: Mało rzeczowy artykuł. Szybkość transmisji można poprzeć jakimś testem. Pełny zasięg nie gwarantuję, że to będzie od razu LTE. W pracy mam pełny zasięg, ale tylko 2G (firma na zadupiu). Autor mógłby podać przez jaką technologię się łączył lub zamieścić cokolwiek co mogłoby udowodnić jego pretensje do internetu.

Poprzedni wpis:

Internet na kartę w T-mobile.

 

Łączyłem się przez 3G, jednak jaki sens mają testy i wykresy skoro u każdego wychodzą inaczej, nawet po przejściu w drugi kąt biura – speedtestem można udowodnić wszystko – w przypadku recenzji sieci mobilnego internetu liczy się całkowicie subiektywne i osobiste odczucie do danej sieci oraz rzeczywiste efekty działania.

Co więcej cel mojej recenzji jest inny. Nie są nim pretensje do firmy T-mobile, bo wiedziałem do kupuję i ile potencjalnie tracę z góry – wziąłem starter, wykorzystałem, opisałem moje osobiste wrażenia. Cel recenzji jest inny… jaki dowiecie się zarówno w podsumowaniu tego wpisu jak i w innym moim wpisie o internecie mobilnym:

Najlepszy mobilny internet? Co wybrać?

 

Wykresy:

Oczywiście jako autor jestem w stanie zrozumieć pewne głosy krytyczne co do moich recenzji, publika przyzwyczajona do profesora wymądrzającego się na wykładzie na uczelni oczekuje wykresów i diagramów, nawet wypomniał mi to jeden z redaktorów Press, który przyznał mi 6 miejsce w rankingu blogerów ekonomicznych w Polsce (jak na obecny stan moich blogów uważam to za bardzo wysoką pozycję).

Tyle, że pamiętajcie – ja nie jestem waszym profesorem z polibudy i to czy dostaniecie wykres i diagram zależy od wielu czynników, z których kluczowym jest mój czas. Poza tym uważam, że jako autor lepiej jeśli dam inspirację do myślenia i sprawdzania pewnych faktów samodzielnie, zamiast podania wszystkiego na tacy. Czy ja mam odrabiać za Czytelników gotowce?

Jednak oczywiście wyjątkowo nie ma problemu i na życzenie aktywnego Czytelnika publikuję wykres. Speedtest przeprowadzony w tej chwili na Play, natomiast T-mobile dawał praktycznie identyczne wyniki. Czyli teoretycznie sprawdzał się dobrze:

SPEEdtest

Problemem jest jednak jakość połączenia – np. jego częste zrywanie w sieci T-mobile w technologii 3G. Dokładnie na tym samym modemie używam niemal bezproblemowo Play.

Mapa_google

Także nie łączę się na wsi, ale blisko centralnego rejonu Lubina, który jednak liczącym się miastem jest, jak na ośrodek miejski tej wielkości.

Podsumowanie:

Jeszcze raz – net mobilny to czysto subiektywne, realne odczucie – warto o tym wspomnieć Czytelnikom, skuszonym gadką przedstawiciela handlowego obiecującego cuda-wianki, po których następuje wielkie rozczarowanie.

Celem artykułu, oprócz czysto autorskiego wygadania się, było i jest zwrócenie Waszej uwagi by nie kupować kota w worku, a to czy Wasz mobilny internet sprawdzi się, nie jest nawet kwestią wykresu, czy pojedynczego speedtestu, ale co najmniej 2-3 dni realnej pracy z daną ofertą.

P.S. Potencjalnych marketingowców T-mobile czytających tę recenzję niech 4 litery nie bolą, zapraszam Was serdecznie do wizyty w mojej lokalizacji i poprawienia parametrów sieci. Jeśli to się stanie z przyjemnością wypróbuję usługę raz jeszcze i opisze swoje wrażenia.


Wyślij ten wpis znajomym!