Klopsy wieprzowo-wołowe… a ile tej wołowiny?

Wyślij ten wpis znajomym!

Dzisiejszy wpis powstał dzięki koledze Rafałowi Sikorskiemu oraz jego przenikliwości zakupowej. Mamy dziś „w rondlu” klopsy wieprzowo-wołowe z pewnej znanej sieci handlowej… i o ile wieprzowiny można w nich trochę znaleźć to zwróćcie uwagę na zawartość wołowiny?

Polecam kliknąć i powiększyć zdjęcia… i co? Bomba! Mega wołowe! Nieprawdaż?

Oczywiście Was też namawiam do zakupowego sceptycyzmu i dokładnego sprawdzania etykiet produktów.

Rafałowi serdecznie dziękuję… a koneserom klopsów życzę smacznego! 😉


Wyślij ten wpis znajomym!