Kwas chlebowy Obolon (vel Obołoń)

Niedawno jedna z sieci handlowych dobrze wyczuła szum wokół Ukrainy i na półkach przez chwilę pojawił się oryginalny ukraiński kwas chlebowy, o ile o oryginalności może tu być mowa.

Trunek jest jednak smaczny, jak dla mnie smaczniejszy niż Coca–Cola i pijam go okazjonalnie od czasów studenckich.

(Tak, tu i ówdzie, w specjalistycznych sklepach jest on dostępny od dawna.)

Zdjęcie-0354Kwas chlebowy ma wyraźny słodowo-karmelowy posmak z delikatną nutą kminku, jest delikatnie gazowany i autentycznie przypomina w smaku dobry chleb razowy.

Zdjęcie-0355Czy taki kwas chlebowy to jednak prawdziwy kwas, taki jaki gdzieniegdzie na Kresach robiono z chleba, cukru i drożdży, o delikatnej zawartości alkoholu? NIE!

To jest pyszny, ale mimo wszystko zwykły napój gazowany, zdecydowanie lepszy niż różne cole i inne polo cocty, ale jeśli chcesz prawdziwego kwasu chlebowego musisz go zrobić sobie sam. Dobry chleb razowy, cukier, miód, drożdże oraz dobra receptura i trochę praktyki…

P.S. Polecam też wpis:

Płatne reklamówki w sklepach… rozsądek czy dziadowanie?

 

Wyślij ten wpis znajomym!