Ogródki działkowe ROD

Jednym z wątków mojego poszukiwania „nieruchomości” jest szukanie fajnej działki na ROD, czyli klasycznej podmiejskiej działki ogrodowej. Niektórzy czytelnicy zapytają, po co mi działka – czy wkraczam już w wiek „emeryta”. Nie, to nie to. Akurat – dla nieobeznanych z tematem – w młodym pokoleniu powoli wraca moda na posiadane działki, a ostatnie pustostany w ciekawych lokalizacjach są wykupywane przez rodziny z dziećmi, młodych „profesjonalistów”, czy po prostu młodych ludzi zadłużonych frankowo po „wsze czasy”, dla których to może być jedyna odskocznia od ciasnych developerskich bloków, gdzie sąsiad zagląda sąsiadowi w okno…

Jestem człowiekiem który od zawsze „grzebie się w ziemi”, sadzi coś na ogródku, ale którego znudziło kombinowanie „u rodziny” czy mnożenie kolejnych korytek z ziołami na balkonie. Zdecydowanie przyda mi się też jakaś odskocznia i kawałek terenu na relaks dla rodziny, grilla, spotkania przy piwku czy ognisku z kolegami. Mam obecne znalezione i „zarezerwowane” 2 przylegające puste działki (dla mnie i dla osoby „z rodziny”) na pobliskim ROD za dość przystępną cenę, bo ok 8 ar za 2000-2500 zł. Jeśli w najbliższym czasie nie znajdę wystarczająco dużej działki budowlanej (na której oprócz placu budowy uda mi się już teraz wydzielić część rekreacyjną, altanę, ogród, sad, itp.) to jeszcze w tym roku wezmę teren do zagospodarowania.

Sąsiedztwo jest na ogół w młodym wieku i całkiem sympatyczne. Teren jest ładny, położony blisko miasta, z już istniejącymi nasadzeniami.

Przestrzeń daje dużo możliwości aranżacji, zagospodarowania pod kątem zarówno rekreacji jak i ew. ogrodnictwa. Koszta nabycia (rodzaj „wieczystej” dzierżawy), jak wspomniałem, są niewielkie w stosunku do jakiegokolwiek innego terenu. Nic tylko brać i się urządzać.

Jeśli masz coś do dodania, czy jakąś swoją pozytywną (a może i negatywną) opinię na temat działek ogrodniczych/rekreacyjnych ROD – napisz. Z chęcią przeczytam jakie masz o tym zdanie.

Pozdrawiam 😉

Wyślij ten wpis znajomym!