Wycieczka z Kissamos do Chani. Kreta. Hala targowa – Chania.

Wyślij ten wpis znajomym!

Zauważyłem, że moi czytelnicy lubią konkrety, zatem dziś nie rozpiszę się o pięknie Grecji, ale o wydatkach związanych z wakacjami na Krecie. W tym konkretnym przypadku będzie to organizowana samodzielnie wycieczka z Kissamos-Kasteli do miasta Chania na Krecie (ca. 70km).

O możliwość wycieczki organizowanej przez rezydentów nawet nie pytam, jako że są one na ogół +50% droższe – od razu poszedłem do Greka. Bilet na 2 osoby dorosłe i dziecko kosztował mnie w dwie strony 19 Euro 40 centów.

Do miasta Chania pojechaliśmy po prostu lokalnym transportem ANEK Lines. Pewnym problemem jest słaba lub zerowa widoczność przystanków autobusowych – tem w Kissamos-Kasteli znajduje się dokładnie przed ststuą na rynku.

Zdjęcie-1000Trzeba sobie wypatrywać aurtobusu i pomachać – uwaga – nie otwartą dlonią w strone kierowcy – bo to grecki odpowiednik „Fuck off”!!!

Zdjęcie-1046

Grecy to nieźli ściemniacze, deklarowany czas podróży zamiast 45 minut wyniósł 1,5h, jednak autobus spóźnił się jedynie ca. 5 minut. Jak na południowców to niezła punktualność 🙂

Zdjęcie-1010

W Chani od razu pośzliśmy do słynnej hali targowej, zakupy, kobiety, te sprawy, nie pytajcie… ja oczywiście od razu poszedłem na mój stały punkt gdzie kupuję raki (czyli po naszemu rakiję), kupiłem nieczęsto spotykaną na Krecie owocową raki 0,5l za 6 Euro. Obok jednak bez problemu jest dostępny zwykły bimberek w cenie 4,50-5 Euro za litr. Większość facetów będzie szczęśliwa z tego wyboru.

Zdjęcie-1009

W tejże hali zjedliśmy gyros, pitę z kurczakiem, frytki, do tego 3 wody (na Krecie to standard dodawany w cenie każdego posiłku) oraz kawę frappe za 9 Euro 30 centów, Z halą targową w Chani, którą widać na zdjęciu wychodzi kolejna nieścisłość – oficjalna strona mówi, że zamyka się ona w soboty o 13.30 w praktyce w sezonie jest otwarta do 17.00.

O kolejnych zakupach nie mam się co rozpisywać, bo nie znaleźliśmy tego, co nas interesowało (nietypowy wyrób obuwniczy). Maskotka dla dziecka za 1,50 Euro. Pamiątkowy magnes za 2 Euro. Zestaw piśmienniczy z greckimi logo za 4 Euro.

Zdjęcie-1014

Na tym skończę część zakupową (co chwilę słychać na ulicach język polski, więc mam pewność, że mój dzisiejszy wpis się Wam przyda.)… zaliczyliśmy obowiązkowy placyk zabaw, który jest zakamuflowany koło parkingu we wschodniej części portu.

Zdjęcie-1017

Sam port to już wiadoma sprawa, opisany na milionie stron, w trylionie postów… może sobie jeszcze do tego wrócimy…

Zdjęcie-1027

…ja idę właśnie coś zjeść i wypić (i na pewno nie będzie to soczek pomarańczowy), a Wy byście nie myśleli, że autor ma tak dobrze w życiu możecie poczytać:

Kurs wymiany walut w kantorze na lotnisku Wrocław. Autor traci 16,75 zł przy zakupie 67 Euro.


Wyślij ten wpis znajomym!